
"Arka Noego na górze Ararat", rys. Elfred Lee
Biblijny opis powszechnego Potopu zawarty w Księdze Rodzaju, w odróżnieniu od wielu legend czy eposu o Gilgameszu, zawiera szczegółowe informacje dotyczące konstrukcji i budowy arki oraz przyczyn i przebiegu kataklizmu. Czy zawarte tam dane są realistyczne? Niektórzy utrzymują, iż twierdzenie, jakoby cały świat flory i fauny miał się zmieścić na jednym statku jest co najmniej niepoważne. Tymczasem nie ma powodu, by nie ufać tej dokładnej relacji, zwłaszcza jeśli się ją dokładnie przeczyta.
Według Genesis Noe otrzymał od Boga dokładne wskazówki dotyczące rozmiarów i konstrukcji arki, jej oświetlenia i wentylacji, a także materiałów, z których miał ją zbudować (Rodzaju 6:14-16). Arka była prostopadłościenną skrzynią. Nie musiała mieć zaokrąglonego dna, ani ostrego dziobu (jak to czasem przedstawiają obrazki). Jej jedynym zadaniem było unoszenie się na powierzchni.
Oprócz Noego, jego żony, trzech synów i ich żon na pokład należało też zabrać „spośród wszelkiego ciała po dwa” żywe stworzenia. Bóg powiedział Noemu: “Będą to samiec i samica. Z latających stworzeń według ich rodzajów i ze zwierząt domowych według ich rodzajów, i ze wszystkich innych poruszających się zwierząt ziemi według ich rodzajów — wejdą tam do ciebie z każdego po dwa, żebyś je zachował przy życiu.” Z czystych zwierząt i ptaków należało wziąć po siedem z każdego rodzaju. Trzeba też było zgromadzić dla wszystkich tych stworzeń tyle różnorodnego pożywienia, żeby im starczyło na ponad rok (Rodzaju 6:18-21; 7:2, 3).
Wspomniane „rodzaje” zwierząt odnoszą się do wyraźnie i niezmiennie rozgraniczonych przez Stwórcę grup, w ramach których zwierzęta mogą się rozmnażać ‛według swego rodzaju’. Niektórzy szacują, że setki tysięcy istniejących obecnie gatunków zwierząt w gruncie rzeczy należą do stosunkowo niewielkiej liczby rodzin czy „rodzajów”, np. takich jak koniowate czy bydło domowe. Wytyczone przez Boga granice uniemożliwiające krzyżowanie się przedstawicieli różnych „rodzajów” były i są nieprzekraczalne. Biorąc to pod uwagę, niektórzy badacze twierdzą, że do powstania całej różnorodności współczesnych gatunków wystarczyłoby, gdyby w arce były tylko 43 „rodzaje” ssaków, 74 „rodzaje” ptaków i 10 „rodzajów” gadów. Inni przyjmują wyższe liczby: 72 „rodzaje” czworonogów i niecałe 200 „rodzajów” ptaków. O tym, że ogromna rozmaitość zwierząt może pochodzić od tak niewielu „rodzajów”, które przeżyły potop, świadczy niezwykła różnorodność widoczna w obrębie rodzaju ludzkiego — poszczególni ludzie są niscy lub wysocy, szczupli lub tędzy, mają rożne kolory włosów, oczu i skóry, ale wszyscy wywodzą się od jednej rodziny Noego.
Powyższe szacunki mogą wydawać się zbyt skromne, skoro np. The Encyclopedia Americana (1977, t. 1, ss. 859-873) podaje, że istnieje ponad 1 300 000 gatunków zwierząt. Przeszło 60 procent z nich stanowią jednak owady. Poza tym spośród 24 000 płazów, gadów, ptaków i ssaków aż 10 000 to ptaki, a 9000 płazy i gady, z których spora część mogła przeżyć na zewnątrz arki; tylko 5000 to ssaki, obejmujące także walenie, które też mogły pozostać poza arką. Inni uczeni szacują, że jest tylko 290 gatunków ssaków lądowych większych od owcy i ok. 1360 mniejszych od szczura (B. C. Nelson, The Deluge Story in Stone, 1949, s. 156; A. M. Rehwinkel, The Flood in the Light of the Bible, Geology, and Archaeology, 1957, s. 69). A zatem nawet jeśli wziąć pod uwagę te wyższe liczby, arka mogła pomieścić po parze wszystkich tych zwierząt.
Pięć miesięcy po rozpoczęciu się potopu „arka spoczęła na górach Ararat” (8:4), zapewne jednak nie na najwyższym szczycie (5165 m), lecz gdzieś na odpowiednim terenie, gdzie wszyscy wygodnie żyli na pokładzie jeszcze przez kilka miesięcy. W końcu po roku i dziesięciu dniach od rozpoczęcia się potopu drzwi zostały znowu otwarte i wszyscy opuścili arkę
Na podstawie encyklopedii biblijnej “Wnikliwe poznawanie Pism” tom 1, str. 128
Zobacz też opis techniczny arki Noego (ang.) oraz artykuł na stronie PTKr.



to jest … olsniewajace nie wiem co powiedziec to jest …
brak mi slow slyszalam o tym ale nie myslalam ze to prawda!
Jakie precyzyjne wyliczenia, ciekawe dlaczego nie zabrali ze sobą dinozaurów ? Ciekawi mnie jeszcze jedno. Że niby to co napisałeś jest prawdą, bo było w piśmie ? A gdyby w naszym kraju panowała inna religia i inne pismo było by top pismem wszechwiedzy to też byś cytował taką mitologię ? A może to jednak wielki potwór spaghetti spowodował powódź i udowodnij mi że Jezus Chrystus i bóg i duch święty nie są synami, albo nie jest synem wielkiego potwora spaghetti proszę o jakiś dowód, ale szczerze nie spodziewam się jakiejkolwiek merytorycznej odpowiedzi.
A może to Ty mi powiesz jaką rolę pełnisz na tej planecie? No i może skąd się wziąłeś? Jakie mi dowody przytoczysz?
Wiesz gdzie się kończy mądrość ludzka? W grobie! No i co potem?
Rolę.. każdy ustanawia swój własny los. Życie to nie sztuka wykładana na deskach teatru.
PS. my nie jesteśmy przywiązani sznurkiem do naszej planety.. po prostu nie mamy środków i techniki żeby się stąd wyrwać dalej niż na orbitę.
Teoria ewolucji? (to tylko teoria, ale dla mnie nieporównanie bardziej przekonująca od ‘prawd’ religijnych)
Potem już nie ma nic.
Ja ci mogę odpowiedzieć.
1. Skąd wiesz, że nie zabrali dinozaurów? Byłeś i widziałeś?
2. Skąd wiesz, jaką (i czy w ogóle) autor strony wyznaje religię? Gdybyś się zainteresował tematem, wiedziałbyś, że w katolicyzmie literalny odczyt Księgi Rodzaju jest podejściem marginalnym i niewspieranym przez KK. Literalnie czytają Biblię głównie protestanci, a to nie jest przecież “panująca religia” u nas
3. Racjonalne podejście do rzeczywistości kładzie obowiązek dowodzenia na tym kto twierdzi, a nie na tym kto zaprzecza. Inaczej, trzeba udowadniać że coś JEST, ale w żadnym wypadku że czegoś NIE MA.
Jeszcze inaczej: Nie dostaniesz nigdy dowodu, że nad Ziemią nie krąży niewidzialny orbitalny banan. Możesz za to dostać dowód, że krąży nad nią Księżyc.
Zresztą ateiści wyśmiewając wiarę często pomijają fakt, że sami wierzą w całą masę rzeczy, zaczynając od istnienia samych siebie aż po istnienie świata na zewnątrz i przyjmowanego na wiarę założenia, że świat w ogóle można poznać rozumowo. Tych rzeczy udowodnić się nie da.
Tyle, że bariera rozrodcza jest na poziomie gatunków…. więc cały artykuł idzie do kosza..
Wszystko to jest bardzo ladne i piekne .Nie chce mi sie wnikac w szczeguly techniczne i logistyczne .
Ciekawi mnie raczej po co Bog robil ta cala szopke ?
Ja na jego miejscu poprostu zabralbym wszystkich wybranych do nieba (do siebie) na ten czas kiedy chialbym posprzatac ziemie z wlasnych bledow .
Nikt chyba nie podejrzewa ze Noe skalal po drzewach i lapal te wszystkie ptaki a potem ganial po lasach i lapal inne zwierzata .Bog pewniespowodowal ze one same tam weszly .
Mogl wlasciwie pstryknac palcami i arka sama by sie zbudowala .Mogl tez zrobic milion posrtszych rzeczy bo jest wszechmocny .
Prosciej byloby przykladowo unicestwic te wszystkie stworzenia ktorych nie lubil a w Bobili pisze ze to bylil.
Kto czytal Biblie to dobrze wie o kogo chodzilo .
Wiecie co? moze poprostu katastrofie nawet Bog nie potrafil zapobiec i nie mogl zabrac nikogo do nieba ?
@ Don_Badylios
Na niniejszym blogu obowiązuje zasada, że w komentarzach nie wolno nikogo obrażać. W pierwszej kolejności dotyczy to osoby Boga. Nazywanie Jego decyzji i działań “szopką” jest nie tylko wysoce niestosowne, ale świadczy o zupełnej ignorancji tematu na który się wypowiadasz, nie mówiąc o niezrozumieniu kwestii religijnych. Jednakże niniejsza stronka nie służy do prowadzenia dysput religijnych, a już zupełnie do prowadzenia polemik ze Stwórcą wszechświata. Powyższy wpis dotyczy właśnie “szczegółów technicznych i logistycznych”, a nie moralnych i duchowych aspektów Potopu. Dlatego zamykam ten temat i proszę o unikanie takich zaczepnych komentarzy, których nie będę akceptował.
Odpowiedzi na swoje pytania zresztą znajdziesz w 6 rozdziale Księgi Rodzaju oraz w licznych źródłach dostępnych w necie. Bóg kieruje się nie tylko swoją wielką mocą, ale również sprawiedliwością, mądrością i miłością. Czasem trzeba Mu po prostu zaufać. Przemyśl to głębiej i popracuj nad ortografią.
Celna uwaga że ateiści łapią sie wszystkiego co pomoże im pozostac w przedświadczeniu że Stwórcy nie ma a wszystko jest dziełem ewolucyjnej zupy z materii.Teorii której Lem by się nie powstydził.
Ewolucjoniści na przestrzeni lat dawno doszli do wniosku że Bóg istnieje.Tyle że niewielu z nich potrafiło zweryfikować swoje poglądy i okazać zwykłą pokorę.
W pewnym sensie rozumiem tą większość bo taka zmiana związana byłaby z cięciami finansowymi, obawą przed resztą twardogłowych “reptylianów”::):) że wyklną i wyśmieją.
A propos ateistow i wszelkiej innej masci “niewierzących”, to od dawna jestem pod wrażeniem tej potężnej siły wynikającej z tego ze ludzie tak bardzo nie chcą uwierzyc w to że ktoś ma nad nimi władze i nad nimi panuje ( czytaj Pan Bóg ), że są gotowi uwierzyć w wszelkie bzdury byleby “jakoś” zagłuszyć poczucie że kiedyś zdadzą relacje ze swojego życia i że są coś komuś winni. Nawet najbardziej niedorzeczna i absurdalna teoria jest akceptowywalna byleby tylko nie musieć wierzyć w Pana Boga. To tak, jakby stanąć twarzą w twarz przed kimś, zasłonić sobie oczy i powiedzieć – Nie chce żebyś tu był, Ciebie tu nie ma bo Cie nie widze !! -
Fakt, są w Biblii rzeczy których nie potrafię wytłumaczyć i trzeba je brać na wiarę, ale to nie powód żeby nazywać mnie głupcem i ignorantem. ( często się spotykam z taką opinią o chrześcijanach, jako że są ignorantami którzy “łykają” wszystko co jest napisane w Biblii ). Po prostu Pan Bóg, który stworzył cały wszechświat ma nieograniczoną moc i jeśli coś wiemy o jego naturze to tylko dlatego że on chciał abyśmy to wiedzieli. Rzeczy które chce przed nami zachować w tajemnicy i tylko o nich wspomniał są niestety poza naszym ludzkim umysłem i pewnie nigdy się tego nie dowiemy.
No chyba że ktoś wierzy w Boga któremu kilka rzeczy się nie udało, i “sprytni” ludzie odkryli rzeczy które chciał przed nimi zataić itp. Ja w takiego Boga nie wierze.
Mój Bóg się nie myli.
Dobra to powiedz mi jak potem oni rozmnożyli się, że teraz mamy 6 miliardów ludzi?
Ja nie wieżę że tak mała Arka pomieściła wszystkie zwierzęta, owady po dwie pary z całej kuli ziemskiej i jeszcze żywność