W amerykańskich kinach rekordy popularności zdobywa film dokumentalny “Expelled: No Intelligence Allowed” (czyli w wolnym tłumaczeniu “Wyrzuceni. Nie zezwala się na inteligencję”). Dokument przedstawia kontrowersje narosłe wokół teorii ewolucji oraz historię naukowców, którzy zostali pozbawieni możliwości nauczania teorii “inteligentnego projektu” (w skrócie ID, jest to pozbawiona elementów religijnych, alternatywna wobec teorii ewolucji koncepcja genezy). Tutuł nawiązuje do “wyrzucenia” niejako z klasy za drzwi, jak to się robi z niesfornymi uczniami. Film powstał w ubiegłym roku, jego twórcą jest Ben Stein, amerykański aktor, pisarz, prawnik i polityk. Zapraszam na świetną oficjalną stronę filmu. Poniżej można obejrzeć zwiastun (z pewnością zrozumiały nie tylko dla władających angielskim). Cóż, z niecierpliwością czekamy na polską premierę.
EDIT – Fragmenty z polskimi napisami zostały usunięte z serwisu YouTube, więc również usuwam odnośniki do nich. Poniżej jednak wrzucam cały film w oryginalnej wersji angielskiej:
EDIT nr 2 – Cały film z polskimi napisami umieściłem tutaj (wpis z 13.08.2009).



Witam,
Czekam niecierpliwie na polską wersję filmu.
“Expelled: No Intelligence Allowed”
Kiedy będzie możliwość jej zakupu?
Łączę pozdrowienia
Barbara Wojciechowska
No, film jest genialny!
Idee przedstawione w tym filmie pojawiały się już w literaturze i w filmach dokumentalnych (www.dreilindenfilm.de), ale nie z taką siłą przebicia.
Ktoś to wreszcie powiedział mocno i wyraźnie. Odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. Odpowiednio duże przedsięwzięcie.
Postaramy się zrobić wszystko, żeby polska wersja tego filmu ukazała się w Polsce, w polskiej cenie.
Ale żeby takie projekty miały szansę powodzenia, musimy nauczyć się szanować prawa autorskie. Myślę, że cena dwóch biletów do kina nie jest zbyt wysoka, by każdy zainteresowany takie DVD sobie po prostu kupił, zamiast przegrywać od znajomych.
Nie da się uciec od kwestii finansowania takich przedsięwzięć. Wystarczy zajrzeć na stronę Expelled, by przekonać się, że to poważny biznes. Koszulki, czapeczki, kubki – cała ta promocja jest niezbędna, by zdobyć fundusze, by film na siebie zarabiał. Czy coś takiego udałoby się w Polsce? Czy ktoś podejmie ryzyko wyłożenia złotówek na polską wersję, której nikt nie będzie kupował? Po co, skoro można ściągnąć z sieci czy przegrać od znajomych?
Wojtku, całkowicie się zgadzam z Tobą i popieram Twoją inicjatywę. Tytuł tego postu wskazuje, że czekamy właśnie na wersję polską, oczywiście na wersję legalną. Jeśli pojawi się taka wersja, postaram się o tym natychmiast powiadomić. Pozdrawiam i życzę Ci powodzenia.