Z przyjemnością prezentuję niezwykle ciekawy film pt. “Bóg cudownych dzieł“. To prawdziwy majstersztyk.
W oparciu o znane od dawna fakty oraz najnowsze odkrycia naukowe twórcy filmu i występujący w nim naukowcy w porywający sposób przybliżają niezwykłe dzieła stwórcze. Myślę, że dla osób z otwartym umysłem jest to świetna możliwość znalezienia odpowiedzi na pytania: Czego dowodzi otaczający nas świat? Skąd on się wziął? Czego można się dowiedzieć o Stwórcy z Jego licznych dzieł?
Całość filmu można obejrzeć z tej listy odtwarzania.
Dlaczego polecam ten dokument?
Fakty z dziedziny astronomii, fizyki, chemii i meteorologii, świat flory i fauny, wiedza o budowie i naturze człowieka - wszystko to potwierdza, że Biblia mówi prawdę, gdy przedstawia Boga jako Projektanta, a dzieła swórcze jako tego dowody. Cudowne dzieła stwórcze pomagają też dostrzec przymioty Stwórcy – Jego moc, mądrość, sprawiedliwość i miłość.
Po obejrzeniu nie sposób nie zacytować znanych słów apostoła Pawła, który nawiązując do mu współczesnych napisał:
To, co można wiedzieć o Bogu, jest wśród nich jawne, gdyż Bóg im to ujawnił. Albowiem jego niewidzialne przymioty — jego wiekuista moc i Boskość — są wyraźnie widoczne już od stworzenia świata, gdyż dostrzega się je dzięki temu, co zostało uczynione, tak iż oni są bez wymówki (Rzymian 1:19, 20)
Rzeczywiście, ateiści, sceptycy czy ewolucjoniści są “bez wymówki” wobec niezliczonej liczby cudownych dzieł stwórczych oraz coraz to nowych niezwykłych faktów, które odkrywa nauka. A wszystkie dowody są właściwie na wyciągnięcie ręki – zapewniają twórcy filmu.
***
Film został on wyprodukowany w roku 2008 przez Eternal Production (USA). Trwa ok. 80 minut.
Twórcy polskiej wersji nadmieniają, że mogą udostępnić film za darmo i proszą o kontakt w tej sprawie przez kanał użytkownika crewEKS na YouTube.
W oryginale produkcja ta nosi tytuł “God of Wonders”. Polscy tłumacze przełożyli to na “Bóg cudów”, jednak myślę, że słowo cud kojarzy się w języku polskim raczej z jakimś niezwykłym zdarzeniem, czego odpowiednikiem jest angielskie miracle. Natomiast wonders najlepiej można przetłumaczyć (zwłaszcza w tym kontekście) zwrotem cudowne dzieła, stąd moja drobna ingerencja w tytuł.
Trzeba jednak oczywiście przyznać, że tłumacze, pomimo kilku niedociągnięć (wynikających zapewne z pośpiechu) wykonali kawał dobrej roboty.



Dzieki za info. o filmie. Obejrzalem. Zaiste (..) “sa bez wymowki”. Jak musielismy zmarniec i skarlec by wierzyc w matematyczne nieprawdopodobienstwo tylko dlatego, zeby nie uznac Boga?
Pozdrawiam
Wspaniały film bez dwóch zdań.
To oczywiste, że świat został stworzony przez Boga. Ewolucjonistyczne bajeczki są BARDZO naiwne.